Orzechy piorące

Na polskim rynku do sklepów trafiły orzeszki piorące – to cudowne rozwiązanie dla osób chorych i ludzi żyjących w zgodzie z naturą, którzy nie stosują chemicznych środków piorących.

Indyjskie orzechy piorące określane także mydlanymi przyjechały do nas z Nepalu. Pozyskiwane są z rośliny Sapindus Mukorossi (orzechowiec). W momencie zbiorów przybierają brązową barwę i robią się lepkie. Po zbiorach są zdejmowany osłonki, jest usuwany rdzeń i suszone. Indyjskie orzechy wykorzystywane są przy opracowywaniu receptur proszków do prania czy mydeł i preparatów do mycia włosów. Nie mają zapachy, nie uczulają i i są przyjazne naturze.

Skorupa orzecha zawiera saponinę (ok. piętnaście proc.), czyli ekologiczny preparat piorąco-czyszczący. Dzięki temu materiały bluzek nie ulegają zniszczeniu, a barwy nie tracą intensywności. Do ekologicznego prania wymaganych jest pięć rozłupanych skorupek, które wrzuca się do materiałowego woreczka, zawiązuje na supeł i umieszcza w bębnie pralki wraz z brudną bielizną. Taki woreczek orzeszków wystarcza średnio na cztery. Przy czym do prania w ręku starczy 3-4 rozdrobnionych osłonek orzechów, które należy utrzymywać we wrzącej wodzie przez ok. dziesięć minut. Po ostygnięciu naparu, można prać z wykorzystaniem płynu do prania ręcznego.

Orzeszki można wykorzystywać także do wyprodukowania zdrowego szamponu, mydła, czy preparatu. Szampon z indyjskich orzeszków działa na włosy równie dobrze co olej kokosowy. Należy ok. 8 łupinek orzeszków parzyć w 0,5 litra wody przez 5 minut. Płyn powinno się odcedzić i wlać do naczynia, w którym będzie przetrzymywany.

Leave a Response

You must be logged in to post a comment.