Wczasy w Meksyku wyłącznie dla krezusów?
Polacy nie należą do wyjątkowo bogatych nacji. Większość obywateli tego kraju o wczasach za granicą jedynie może pomarzyć, bo średnia pensja pozwala im co najwyżej na opłacenie spraw bieżących. Jednak pomimo utrzymywania się tak negatywnych trendów okazuje się, że duża grupa ludzi udaje się w miejsca, które dotychczas odwiedzane były wyłącznie przez bogatych turystów z Europy Zachodniej.
Jednym ze wspomnianych tego rodzaju miejsc jest Meksyk. Kraj sąsiadujący na północy ze Stanami Zjednoczonymi powinien nam się kojarzyć z czymś więcej niż tylko tortillą. Owszem tego rodzaju przysmak oraz inne specjały tutejszej kuchni jak w każdym wypadku, smakują najlepiej w miejscu, skąd pochodzą. Mając ze sobą w portfelu trochę dolarów, możemy naprawdę dobrze się zabawić. Dodatkowym plusem jest to, że waluta ta jest w wielu operacjach handlowych popularniejsza od peso. Oczywiście należy także wspomnieć o nadmorskich kurortach położonych w miejscach takich jak Acapulco, gdzie bez dużego debetu na karcie ciężko będzie nam zarezerwować jakikolwiek nocleg.
W ogólnym rozrachunku wydaje się, że teza o niezwykle drogich czasach w Meksyku jest swego rodzaju mitem i wymaga sprostowania, bo tracą na tym osoby gotowe na wyjazd, które dysponują wcale nie jakimiś ogromnymi środkami, ale z góry omijają oferty wyjazdowe do tego kraju, mając przeświadczenie o tym, że na pewno ich na taki luksus nie stać.